Terapia psychomedduchowa i jej wysoka skuteczność i trwałość

   

TERAPIA PSYCHOMEDDUCHOWA JEST TERAPIĄ INTEGRATYWNĄ i INTERDYSCYPLINARNĄ.

OBEJMUJE OSIĄGNIĘCIA WIELU NURTÓW W PSYCHOTERAPII i NASTĘPUJĄCYCH DZIEDZIN, i DYSCYPLIN NAUKOWYCH: PSYCHOLOGIA, ZACHODNIA MEDYCYNA PREWENCYJNA, MEDYCYNA CHIŃSKA, NAUKI O ZDROWYM ŻYWIENIU CZŁOWIEKA, NAUKI O KULTURZE FIZYCZNEJ, NAUKI O ZDROWIU, FIZYKA KWANTOWA, FILOZOFIA DOBREGO ŻYCIA ORAZ WIEDZA CZERPANA Z BIBLII I NIEKTÓRYCH MĄDROŚCI BUDDYJSKICH, KTÓRE POKRYWAJĄ SIĘ Z BIBLIĄ SWOIM PRZESŁANIEM, JAK RÓWNIEŻ NAUKA BRUNO GRONINGA. ZAKŁADA, ŻE CZŁOWIEK JEST ISTOTĄ WIELOWYMIAROWĄ  I W PRACY Z KLIENTEM BIERZE POD UWAGĘ JEGO SFERĘ UMYSŁOWĄ, POZNAWCZĄ, EMOCJONALNĄ, CIELESNĄ I DUCHOWĄ.

TERAPIA PSYCHOMEDDUCHOWA łączy w sobie trzy perspektywy w podejściu do każdego klienta.

1. Psychologiczna - uwzględnia między innymi potrzeby, emocje, uczucia, nastroje, przekonania, najważniejsze aspekty życia Klienta, problemy klienta od strony psychologicznej.

2. Medyczna uwzględnia między innymi profilaktykę chorób o podłożu psychicznym; patrzy na osobę z perspektywy jej ciała, umysłu i ducha; analizuje psychologiczne wzorce wywołujące choroby fizyczne i psychiczne; zachęca do wzięcia odpowiedzialności za proces powrotu do dobrostanu psychicznego; uwzględnia między innymi zdrowe odżywianie się, ćwiczenia fizyczne i oddechowe, medytację,  sposoby radzenia sobie ze stresem, wiarę w zdrowie, wewnętrzną moc każdej osoby w procesie samouzdrawiania organizmu.

3. Duchowa - inteligencja duchowa - uwzględnia między innymi głębokie ludzkie wartości i potrzeby (miłości, ciepła, dobra, bliskosci, dotyku, poczucia godnosci, wolnosci, uznania, przebywania w obecnosci ludzi życzliwych i dobrze nastawionych, bycia wartosciowym i przydatnym) i właściwe korzystanie z intuicji oraz dotarcie do wewnętrznych, często ukrytych, zasobów i talentów. Obejmuje pracę nad własnych charakterem, poczuciem nadziei, wiarą w Bożą moc i zaufaniem w Jego prowadzenie. Bierze pod uwagę pogłębianie relacji danej osoby ze Stwórcą/Bogiem.

Uwzględnienie w pracy terapeutycznej duchowych aspektów ma na celu nie tylko stopniowe uzdrawianie ducha umęczonego: smutkiem, poniżeniem, rozpaczą, bezsilnością, pustką, cierpieniem, dezorientacją tożsamości, przygnębieniem, melancholią, gniewem i lękiem, ale również  wzmocnienie Klienta, aby mógł w przyszłości sam rozwiązywać swoje problemy, jak również odnalazł właściwą drogę życiową, która będzie jemu służyła w rozwoju pełni człowieczeństwa i realizowaniu różnych  celów.  

Duchowość i inteligencja duchowa są bardzo ważnymi zasobami. Znacząco pomagają w radzeniu sobie w życiu. Dają nadzieję wbrew nadziei, siłę i otwierają na dobroć i miłość, pomimo wielu zranień z przeszłości. Pomagają one przekraczać siebie samego, aby realizować własne cele życiowe, misję, potrzeby i wartości. Są znaczącym czynnikiem leczącym. Ułatwiają radzenie sobie ze stanami depresji, lękami, dużymi napięciami i głęboką samotnością. Pomagają wyjść z narcystycznego zamknięcia.

Problemy natury cielesnej, emocjonalnej i psychicznej zawsze, ale to zawsze, współgrają z problemami natury duchowej. Każdy symptom w ciele ma swój duchowy odpowiednik (np.: problemy z kręgosłupem związane są z umysłowym przeciążeniem, zbyt wielką odpowiedzialnością, brakiem wsparcia, lękami, poczuciem winy, a napięcie i ból głowy ze zbyt dużym myśleniem, wygórowanymi ambicjami i zbyt dużymi wymaganiami wobec siebie i innych).

Jest nawet takie powiedzenie, że ktoś jest obecny ciałem, ale nie duchem, czyli ten ktoś wycofał się ze świata rzeczywistego na jakiś czas.

Na podłożu duchowym rozwijają się choroby psychiczne, mające swoje źródło w długotrwałym, destrukcyjnym dostosowaniu się do otoczenia i brakiem wpływu na nie, po to aby przetrwać, często kosztem bycia sobą i osobą wolną; długotrwałym odczuwaniu niezrozumienia; byciu wyśmiewanym, wyobcowanym i krytykowanym, choćby za to, że jest się osobą wrażliwą i czuje się „to coś”, czego inni nie czują,  widzi się „to wszystko”, czego inni nie widzą, co może prowadzić do częstego przebywania w świecie swoich zranień, destrukcyjnych i irracjonalnych myśli, nierealnych wyobrażeń, natrętnych obrazów nasyconych negatywizmem i złem, męczących sprzecznych głosów wewnętrznych, myśli typu: „Jestem sama/sam na tym świecie” czy „Nikt mnie nie kocha”.

Na podłożu duchowym rozwijają się również choroby fizyczne: układu krążenia (choroba wieńcowa, bóle serca), układu oddechowego (astma, alergie), układu pokarmowego (wrzody, uporczywe bóle żołądka, zaburzenia trawienia), kręgosłupa (bóle i przeciążenia), skóry (pokrzywka, łuszczyca, alergie, atopowe zapalenie skóry), zaburzenia snu, otyłość, cukrzyca, uzależnienie od alkoholu, narkotyków, papierosów, pracy, seksu, zakupów, zaburzenia odżywiania.

Uzdrowienie sfery duchowej związane jest: z właściwym traktowaniem siebie, czyli z nieignorowaniem własnych myśli i emocji; rozeznaniem, czego naprawdę pragnę, a czego nie chcę w życiu, na co mam wpływ, a na co nie mam i werbalnym wyrażaniem tego; z nieunikaniem kontaktu z własnymi emocjami (odkrycie ich i uwolnienie) i z zaspokajaniem własnych potrzeb emocjonalnych; z rozwojem umiejętności obrony siebie przed przemocą psychiczną poprzez wyrażanie sprzeciwu i uwolnienie tłumionego gniewu; z zauważaniem sygnałów pochodzących z ciała (napięcie, zmęczenie czy wypalenie); ze świadomością wpływu na kształt swojego życia, ludzi i sytuacje; z zachowaniem balansu pomiędzy koncentrowaniem się na własnej woli i pragnieniach a skupianiem się na potrzebach innych; z poznaniem siebie, aby na siłę nie naginać się do tego, co nam nie służy; z poczuciem sensu tego, co się robi; z dążeniem do prawdy o sobie i życiu; z poczuciem wpływu na swoje życie; z uporządkowaniem swojego życia i nadaniem światu jakiegoś porządku; z pogłebieniem relacji ze Stwórcą/Bogiem i Jezusem, która służy stopniowemu uzdrawianiu się lub czasami natychmiastowemu uzdrowieniu; z chęcią uwolnienia się od zwątpienia i wkroczenia na drogę poszukiwania; z rozwojem samoświadomości i wzrostem pokory; z uleczeniem poprzez terapię ran psychicznych; ze wzmacnianiem samodzielności myślenia i poczucia wpływu na rzeczywistość; z daniem sobie prawa do wolności, godności i istnienia; z uwolnieniem się od syndromu ofiary i schematu "nie chcę nic odczuwać, aby nie cierpieć"; z ukierunkowaniem myślenia na dobro; z oddaniem tego wszystkiego, co nas obciąża Sile Wyższej.

Uzdrowienie sfery duchowej pozwala Klientowi pójść naprzód i podążać swoją własną drogą. Pomaga też bardzo często wyjść z różnych chorób psychicznych i fizycznych.

Pracując z Klientami, czytając literaturę duchową czy rozmawiając z wieloma osobami spotkałam się z setkami dróg rozwoju własnej duchowości. Często wiodą one: przez praktyki duchowe (modlitwa, medytacja, czytanie Biblii w celu poznania Boga, Jezusa i odbicia w sobie Bożej natury); przez jogę, ezoterykę, New Age, pracę z energią, Reiki, szamanizm, kryzysy życiowe, Buddyzm, Zen,  choroby natury fizycznej i psychicznej, straty życiowe, cierpienia, ból; przez odbicie się od dna: uzależnień, nałogów, autodestrukcyjnego zachowania, szkodliwych dla zdrowia psychicznego i fizycznego subkultur oraz bezsensu życia; ze szczytów konsumpcjonizmu i hedonizmu oraz totalnego egoizmu. Każdy ma swoją wyjątkową i niepowtarzalną drogę rozwoju duchowego, którą musi przejść, aby dotrzeć do swojego celu duchowego, czyli, tak jak dla mnie, spotkania z Bogiem/Jezusem, odkrycia prawdy oraz życia pełnego Bożej obfitości.

Rozwój duchowości/inteligencji duchowej nie lubi terminów, zadań, zobowiązań, pouczania, porównywania się, oskarżania, potępiania, straszenia, wykluczenia, poczucia bycia lepszym czy mądrzejszym, tylko ciszę i spokojne miejsce, aby zastanowić się: Po co jestem na tym świecie?, Jaką mam do zrealizowania misję życiową?, Co chcę, aby było tematem przewodnim mojego życia?, Co w moim życiu jest naprawdę moje, a co jest tylko tworem otoczenia, w którym przebywam? Co kocham w swoim życiu? Im więcej w życiu kochamy, tym lepiej się czujemy. Czy mój rozwój duchowy jest właściwy? Czy nie jest przypadkiem ucieczką od lęków i innych, nieprzyjemnych stanów emocjonalnych oraz od odpowiedzialności za własne życie? Czy nie powoduje większych stanów lękowych czy zaburzeń nerwicowych oraz nadmiernie nie wzmacnia poczucia winy? Czy nie wzmacnia narcyzmu, bycia osobą lepszą od innych oraz szczególnie wyjątkową?

ROZWÓJ DUCHOWY/INTELIGENCJI DUCHOWEJ CZŁOWIEKA POWINIEN IŚĆ ZAWSZE W PARZE Z ROZWOJEM PSYCHICZNYM. W PRZECIWNYM RAZIE ISTNIEJE POWAŻNE RYZYKO WIELU MNIEJSZYCH LUB WIĘKSZYCH ZABURZEŃ PSYCHICZNYCH. SAM ROZWÓJ PSYCHICZNY BEZ ROZWOJU DUCHOWEGO GROZI REDUKCJĄ OBRAZU WŁASNEJ OSOBY. 

Praca na Terapii psychomedduchowej opiera się na zmianie sposobu myślenia, odczuwania i zachowania tak, aby można było żyć po słonecznej stronie swojej egzystencji, pomimo wciąż doznawanego bólu psychicznego i duchowego cierpienia, bo w danym momencie życia często trudno jest tak od razu zmienić to wszystko, co nas mocno przygniata. Jeżeli chcemy pozwolić sobie na większe lub diametralne zmiany w swoim życiu, prowadzić lepsze życie, służące naszemu zdrowiu fizycznemu i psychicznemu, to taka terapia służy poszerzeniu własnej świadomości i budowaniu dobrych relacji ze sobą i innymi.

Wykorzystuję w niej 3 podstawowe elementy (GAS)

DOBRO (goodness) to Twoje zasoby, talenty, wiedza, umiejętności, cechy charakteru, właściwe zachowania, energia życiowa, dobre myśli, siła duchowa

DZIAŁANIE (activity) to praca nad sobą przy wykorzystaniu swoich dóbr

WZMACNIANIE (strengthen) to informacje zwrotne od terapeuty, bliskich osób i osób wspierających

Istotna w tej terapii jest zmiana niekorzystnych nawyków i  zaprogramowanych, irracjonalnych schematów poglądów, które są wciąż przez nas odtwarzane przez to, co myślimy, robimy, mówimy i czujemy. 

„Tym, co definiuje dobre, dobrze przeżyte, bogate w doświadczenie życie, nie jest brak negatywnych doświadczeń i emocji, lecz to, w jaki sposób radzimy sobie z wyzwaniami i trudnościami, jak na nie reagujemy i jak je przekształcamy” (J. Czapiński (red.), Psychologia pozytywna. Nauka o szczęściu, zdrowiu, sile i cnotach człowieka, PWN,  Warszawa 2012).

W terapii psychomedduchowej istotne jest jak najlepsze wykorzystanie własnych zasobów w radzeniu sobie z bólem i lękami, frustracją, złością, czy innymi emocjami oraz przepracowanie tego wszystkiego, co nie pozwala pójść naprzód oraz niekorzystnie wpływa na zdrowie psychiczne i fizyczne, czyli trudnych sytuacji z przeszłości, powtarzanych, niekorzystnych dla klienta wzorców, poglądów i zachowań. Często, aby pójść naprzód, trzeba skonfrontować się i odczuć swój ból psychiczny, "odmrozić" wszystkie "zamrożone" emocje w ciele,  wypłakać swój żal oraz wybaczyć sobie i innym.

„Efektywne radzenie sobie z błahymi stresami związane jest z dominacją pozytywnych myśli i uczuć, podczas gdy skuteczne radzenie sobie z poważnymi urazami wymaga skoncentrowania się na przykrych uczuciach i przemyślenia przede wszystkim złych informacji, to też powiązane jest z wyższym odsetkiem negatywnych myśli i emocji”  (J. T. Larsen i inni, Czerpanie korzyści z niepowodzenia: o zaletach współpobudzenia emocji pozytywnych i negatywnych [w:] Czapiński (red.), Psychologia pozytywna. Nauka o szczęściu, zdrowiu, sile i cnotach człowieka,  2012,  s. 309)Ekspresja emocji negatywnych może być w bardzo trudnych sytuacjach korzystna dla zdrowia, natomiast tłumienie emocji źle wpływa na dobrostan fizyczny i psychiczny.

Jak pokazało wiele badań empirycznych, poczucie wewnętrznego szczęścia ma swoje źródło w umiejętnościach radzenia sobie z wyzwaniami i trudnościami życiowymi. W radzeniu sobie z wyzwaniami ujawniają się  mocne strony człowieka.

Stąd nie mniej istotnym elementem terapii, oprócz samego wglądu i "wentylacji" emocji, jest skoncentrowanie uwagi Klienta na tym, co jest dobre i korzystne w tym wszystkim, co mu się w życiu przydarza, ukierunkowanie jego działań na rozwiązanie problemów związanych ze stresem oraz nadawanie wielu pozytywnych znaczeń sytuacjom i wydarzeniom życiowym.

Terapia ukierunkowana jest na dobro klienta. Związana jest ona z zaprogramowaniem u niego takich poglądów myślowych, które służyłyby mu w odzyskaniu lub utrzymaniu jego zdrowia, nie powodowałyby ciągłych konfliktów wewnętrznych,  sprzyjałyby - możliwie jak najczęsciej - jego dobremu samopoczuciu, nie wywoływałyby zbyt często obciążających go uczuć i emocji takich, jak: żal, lęk, smutek, poczucie nienawiści, urazy i odrzucenia. 

Zaprogramowane w nas schematy myślowe  powodują, że ludzie zachowują się wobec nas w sposób, w jaki nasza podświadomość od nich oczekuje. Podam przykład. Dość często nie jesteśmy w stanie przyjąć od innych ich dobroci i miłości, bo  mamy zakodowany schemat; nie zasługuję na miłość, dobroć i uwagę innych. Często jest tak, że nie szanujemy siebie i pozwalamy siebie krzywdzić, bo głęboko w naszej podświadomości tkwią poglądy, że nie zasługujemy na dobre traktowanie przez innych.

Wiele osób nie potrafi lub nie może (często z przyczyn od nich niezależnych) żyć na co dzień bez stałego poczucia: chaosu, samotności, pesymizmu, opuszczenia, lęku, gniewu, bólu, żalu, zniechęcenia, zamykania się w sobie, obwiniania innych, krzywdy, nadaktywności życiowej, denerwowania się, przytłoczenia, zamartwiania się, gniewania się, krytykowania siebie i innych, nienawiści, zazdrości, wstydu, podirytowania, wątpienia w siebie,  zaprzeczania prawdzie, walczenia z innymi,  wchodzenia w konflikty, bycia niecierpliwym, zdradzanym, nieszczęśliwym, wykorzystywanym, ofiarą oraz bycia uzależnionym od ludzi i używek. W terapii psychomedduchowej zajmujemy się tymi wszystkimi powyższymi stanami emocjonalnymi, nastrojami, uczuciami, emocjami, które najbardziej obciążają Klienta.  

Pracuję również z Klientem nad jego niską samooceną i poczuciem wartości. Diagnozujemy jego fałszywe poczucie wartości i odkrywamy to prawdziwe, podwyższające własną samoocenę. Pracujemy nad odczuwaniem nowych uczuć.

Terapia psychomeduchowa zawsze zmierza w kierunku zwiększenia dobrostanu psychicznego Klienta.

Dobrostan psychiczny obejmuje: możliwie satysfakcjonujące relacje z innymi ludźmi; umiejętność zaakceptowania faktu, że głębokim relacjom z innymi towarzyszy zawsze splot negatywnych i pozytywnych emocji (często tych pierwszych może być nawet więcej); częste panowanie nad sobą; posiadanie celów życiowych; rozwój osobisty i duchowy; akceptowanie zmian; szacunek dla siebie samego związany ze świadomością własnych pozytywnych i negatywnych cech charakteru; pogodzenie się z własną przeszłością; świadomość własnych ograniczeń fizycznych; odnajdywanie sił w zmaganiach z przeciwnościami losu; podnoszenie się po ciężkich przejściach; umiejętność godzenia się ze stratami; rozwój osobisty dzięki traumie i w toku zmagań z wyzwaniami; kierowanie się własnymi zdrowymi przekonaniami.

Terapia psychomedduchowa integruje w sobie eklektyzm wszystkich najważniejszych i najbardziej skutecznych metod i nurtów terapeutycznych (między innymi: podejście psychodynamiczne, humanistyczno-egzystencjalne, behawioralno-poznawcze i systemowe) oraz najnowsze osiągnięcia naukowe w zakresie pomagania człowiekowi i gwarantuje indywidualne podejście do każdego Klienta, uwzględniające jego rozwój w aspekcie fizycznym, psychoemocjonalnym, duchowym i społecznym. Jest skuteczna miedzy innymi w problemach egzystencjalnych, psychosomatycznych,  w relacjach międzyludzkich, w stanach lękowych i depresyjnych, w rozwiązywaniu konfliktów wewnętrznych.

Na stronie http://www.psychologwarszawa.biz.pl/?dla-osob-bez-pracy,17 znajdziesz więcej informacji na temat narzędzi, technik i sposobów pracy stosowanych w terapii psychomedduchowej 

Jeżeli trudno jest Ci podjąć decyzję o uczęszczaniu na sesje terapeutyczne czy skorzystaniu z konsultacji psychologicznych, choćby ze względów finansowych, mam dla Ciebie wspaniałe rozwiązanie. Zachęcam Cię do przeczytania książki mojego autorstwa "Życie i zdrowie masz tylko jedno".

Więcej informacji o książce, mnóstwo opinii czytelników i blogerów, dziesiątki wpisów z forów internetowych, spis treści, wybrane fragmenty książki oraz formularz zamówienia znajdziesz na stronie: http://www.psychologwarszawa.biz.pl/?ksiazki-autorstwa-violetty-wroblewskiej-zycie-i-zdrowie-masz-tylko-jedno-i-studium-sztuki-lepszego-zycia,21